Najsłynniejsze klątwy sportowe

spotowe klatwyKibicowanie to niezwykle emocjonalne zajęcie, wokół którego narasta niezliczona ilość niesamowitości i przesądów. Jednym z nich jest przekonanie o długotrwałych klątwach, związanych z zespołami bądź arenami sportowymi. Przyjrzyjmy się najciekawszym z nich, jak przykładowo klątwa okładki magazynu „Sports Illustrated” czy okładki serii gier „Madden Football”.

Okładki

Zaczniemy od jednej z bardziej niecodziennych przesądów, dotyczy on bowiem pojedynczych zawodników. Dotyczy okładki magazynu „Sports Illustrated”, która ma przynosić pecha osobom na niej widniejącej. Tak było w przypadku pierwszej, na której widniał baseballista Eddie Mathews. Niedługo po publikacji doznał ciężkiej kontuzji ręki. Bohater wydania z 1958, Pat O’Connor, zmarł na trasie wyścigu. Wedle obliczeń samego magazynu, 37% widniejących na okładkach sportowców doznawało uszczerbku niedługo po publikacji.

Podobna „klątwa” ma także trapić wszystkich, którzy użyczyli swojej podobizny na okładce serii gier „Madden Football”. Każdy z futbolistów amerykańskich, którzy na niej widnieli notował słabszy sezon lub kontuzję w roku wydania gry.

 

Klątwa Bobby’ego Lane’a

Zawodnik Detroit Lions doprowadził drużynę do wielu zwycięstw w Super Bowl w latach 1950-58. Mimo tego zarząd klubu sprzedał go do Pittsburgha. Rozczarowany Bobby w wywiadzie zapowiedział że jego były klub „nie wygra przez 50 lat”. Efekt? Lwy z Detroit mają najniższy współczynnik zwycięstw spośród zespołów NFL, bijąc w 2008 roku rekord przegranych.

 

Klątwa Pułkownika

W trakcie świętowania mistrzostwa przez drużynę Hanshin Tigers japońscy fani baseballa wyrzuciła statuę pułkownika Sandersa z pobliskiej restauracji KFC do rzeki. Nic niezwykłego, jednak „w efekcie” Tygrysy zajmowały ostatnie miejsce w lidze przez 10 z następnych 17 sezonów. W 2008 roku, na prośbę fanów, figurę wyłowiono.

 

Klątwa odwrotna

Podczas finału Pucharu Stanleya w 1993 trener drużyny Canadiens zauważył, że grający w drużynie Kings Marty McSorley ma nieprzepisowy kij. W trakcie odbywania kary zespół z Ontario zdobył dwie bramki, wygrywając puchar. Jednak od tego czasu żadna drużyna z Kanady, ojczyzny hokeja, nie wygrała pucharu.

 

Klątwa kozy Billy

Właściciel baru „Billy the Goat” William Sianis w 1945 roku postanowił zabrać maskotkę swojego lokalu na czwarty mecz finałów baseballu World Series, w którym uczestniczyli Chicago Cubs. Jednak w 7 kwarcie z trybun Billy’ego oraz szynkarza wyprosił sam właściciel klubu, w efekcie czego zdenerwowany Sianis rzucił na drużynę z Chicago klątwę, potwierdzając ją później w telegramie. W efekcie Cubs do dziś nie dostali się do finałów, mimo że do tego czasu byli jedną z lepszych drużyn. Może gdyby koza zamaskowała się za pomocą czapki z prostym daszkiem, wszystko potoczyłoby się lepiej?

Artykuł z kategorii Rozrywka
Tagi artykułu: , , , ,
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.

dziennikarstwo obywatelskie, ciekawe artykuły, publikacje, artykuły do przedruku, presell page