Gdy kości bolą nie tylko staruszków

Powszechnie uważa się, że choroby stawów i kości związane są nieoddzielnie ze starością. Jest jednak kilka schorzeń tego typu, które dotykają młodych ludzi. Uprawiając ryzykowne sporty, nie stosując rozgrzewki czy nawet nosząc nieodpowiednie obuwie, narażają swoje narządy ruchu na nienaturalne przeciążenia, prowadzące do urazów i niedyspozycji. Czasem nie wiedzą oni nawet, że powinni udać się do ortopedy. Ignorują objawy, pozwalając tym samym na rozwój choroby.

koślawy paluchJedną z najczęściej występujących chorób o podłożu ortopedycznym jest halluks czyli koślawy paluch. Jest ona spowodowana jest przez czynniki takie jak stojący tryb życia, noszenie butów na obcasie czy otyłość. Słabsza budowa mięśniowo-więzadłowo-stawowa u kobiet sprawia, że to właśnie one cierpią na tę dolegliwość. Halluks to jednak również problem męski, występuje wtedy pod postacią tzw. palucha sztywnego. Powoduje go kopnięcie w twardy przedmiot i – podobnie jak w przypadku palucha koślawego – objawia się boleśnie.

Inną przypadłością, która dotyczyć może już trzydziestolatków, jest łokieć tenisisty. Mimo nazwy, na tę chorobę zapada zaledwie co dziesiąty gracz w tenisa – i to przeważnie początkujący. Łokieć tenisisty dotyka głównie mężczyzn, wynika ze znacznego przeciążenia i mikrourazów ścięgien mięśni przedramienia. Objawia się uciążliwą bolesnością w bocznej stronie łokcia. Schorzenie to dotyczy osób wykonujących monotonna pracę rękami, jak na przykład pracę przy komputerze.

Urazy kolan mają związek z aktywnym trybem życia lub otyłością i w przeważającej części występują u ludzi łodych. Uszkodzenie więzadeł, rozerwanie łąkotek czy zwichnięcie rzepki to niezwykle bolesne i podlegające długiemu leczeniu. Czasem urazy te mogą powodować zanik mięśni i powinny podlegać leczeniu oraz długotrwałej rehabilitacji.

łokieć tenisistyO ile łokieć tenisisty w 90% przypadków ulega samoleczeniu w okresie jednego roku i zignorowanie go nie musi być tragiczne w skutkach, o tyle koślawy palec sam się nie uleczy. Niestety, często bywa traktowany jako problem sticte estetyczny i pozostaje nieleczony. Dlatego, kiedy obserwujemy u siebie tego typu zmiany lub odczuwamy ból w stawach, nie powinniśmy tego lekceważyć. Inaczej, możemy doprowadzić do tego, że w wieku 50 lat będziemy całkiem niesprawni ruchowo.

rtgNawet osoby mieszkające w małych miejscowościach mają w dzisiejszych czasach szansę na dobre leczenie. Wystarczy odwiedzić lekarza rodzinnego, powiadomić go o odczuwanym dyskomforcie i poprosić o skierowanie do ortopedy. Ten na pewno zleci badanie rentgenowskie lub usg. Jeśli nie mamy w okolicy szpitala, można zawsze odwiedzić w celu zrobienia rtg, Kraków, Katowice czy inne większe miasto. Są też osoby, które wolą leczyć się prywatnie. Ma to swoje plusy i minusy. Plusem jest brak kolejek i dobry kontakt z prowadzącym leczenie, minusem – ponoszone koszty. Najważniejsze jest jednak, że możemy sami wybierać lekarza – w końcu niejeden ortopeda uzdrawia. Warto więc wypytać znajomych, albo nawet sięgnąć do Internetu, a następnie zapłacić temu, kto ma najlepsze referencje.

Artykuł z kategorii Choroby, Zdrowie
Tagi artykułu: , , ,

dziennikarstwo obywatelskie, ciekawe artykuły, publikacje, artykuły do przedruku, presell page