Alternatywne źródła energii

W dzisiejszych czasach wiele mówi się o globalnym ociepleniu, kończących się zapasach paliw nieodnawialnych czy zanieczyszczaniem środowiska. Dużą rolę odgrywają tutaj ludzie. Nieuświadomieni pchają ludzkość ku jałowej przyszłości, smogu nad każdym miastem oraz wyższą temperaturą, powodującą roztopy kół podbiegunowych. Wielkie korporacje napędzane ropą naftową oraz węglem nie chcą słyszeć chociażby o innych źródłach energii, które mogły by przecież pozytywnie wpłynąć na środowisko.

Źródła energii odnawialnej

Podstawowym źródłem energii odnawialnej jest wiatr. Farmy Wiatrowe są popularnym zjawiskiem za naszą zachodnią granicą. Przejeżdżając przez Niemcy do Francji czy Holandii zauważyć można „Lasy” tych wielkich wiatraków. Zaletami są oczywiście brak spalania jakiejkolwiek szkodliwej substancji do atmosfery, co oczywiście jest dużym plusem. Minusy? Aby zastąpić konwencjonalną elektrownię należałoby postawić około trzech tysięcy takich wiatraków. Jest to jednak źródło dobre do zasilenia jakiegoś odludnego miejsca, gdzie nie ma podłączenia do państwowej sieci elektrycznej. Następna na liście, ale równie często stosowana, jest elektrownia wykorzystująca energię grawitacyjną wody – Elektrownia wodna. Koncepcja jest prosta. Spływająca woda napędza turbinę, która podłączona do generatora tworzy prąd. Zaletami są niska cena prądu oraz brak zanieczyszczeń. Dodatkowo największe elektrownie wodne wytwarzają moc przekraczającą 10 GW (gigawatów), co znacznie przewyższa standardowe elektrownie. Są państwa, w których ponad 75% energii generowanej jest w ten sposób. Jednakże co, gdy jakaś prywatna osoba chce sobie postawić prywatną elektrownię? Elektrownia wiatrowa oraz wodna jest oczywiście wyborem zbyt drogim dla przeciętnej osoby, panele fotowoltaiczne kupić za to już można za przysłowiowe „grosze” na przykład Baron. Energia słoneczna jest źródłem taniej energii, bez trujących gazów uciekających do atmosfery, czy produktów ubocznych wyciekających do rzek, gdzie do ich magazynowania służą zbiorniki buforowe. Niestety nie jest to zbyt wydajne przedsięwzięcie.  Po całym dniu ładowania panel słoneczny potrafi zasilić telewizor przez około 2h, jednak po zbudowaniu małej elektrowni, nasz dom będzie praktycznie samowystarczalny, lecz niestety nie zawsze. Wiele zależy aktualnej pory roku, a raczej od długości dnia. W krótkie zimowe dni zbierzemy mniej energii niż w te długie, upalne. Mimo niemożności usamodzielnienia się pod względem energetycznym, rozwiązanie te w połączeniu ze zmniejszonym użytkowaniem energii elektrowni państwowych jest oszczędne.

Czy warto?

Jeżeli obchodzi cię dobro naszej planety, jak najbardziej. Metody te są powszechnie stosowane w krajach wysokorozwiniętych, gdzie ludzie uświadomieni są o problemach związanych z zanieczyszczaniem środowiska. Jeżeli ty również przeciwstawiasz się aktualnemu sposobowi pozyskiwania energii, lub po prostu szukasz taniej alternatywy, kup sobie panel słoneczny, i ciesz się życiem z mniejszymi rachunkami.

Artykuł z kategorii Dom
Tagi artykułu: , , ,

dziennikarstwo obywatelskie, ciekawe artykuły, publikacje, artykuły do przedruku, presell page